
W listopadzie wybraliśmy się do fabryki KTM w Austri, do Mattighofen. Już wiemy jak wygląda pomarańczowe królestwo. Z zewnątrz cały kompleks robi naprawdę wielkie wrażenie. Przed bydynkiem stoją wszysktie modele KTM w tunelu wykonanym z plexi, są ciężarówki teamow fabrycznych i wiele innych... W środku natomiast jest jeszcze ciekawiej. Linia produkcyjna różnych modeli KTM... Szybki test świeżo złożony maszyn i są już gotowe do wysłania do dealerów z całego swiata. Ludzie pracują z usmiechem na ustach i nic dziwnego - biorą udział w naprawdę fajnym przedsięwzięciu.
Punktem kulminacyjnym wycieczki było jednak spotkanie z Pitem Beirerem - dyrektorem sportowym KTM. Odwiedziliśmy z nim team fabryczny oraz departament, gdzie w głowach inżynierów rodzą się nowe pomysły dotyczące budowy silników itp.!
Na żywo mogliśmy obejrzeć motcykle Nagla i Musquina, no i oczywiście prototyp SXF na 2011 rok!
Już dziś mogę potwierdzić, że nadchodzą wielkie zmiany! Wtrysk paliwa, kiwaczki zawieszenia zamiast PDS w modelach SX, nowa rama i całkiem nowy design! Drżyjcie Japończyki!